Przepis na bób z kiełbasą dla dzieci

Od czasu do czasu na naszym stole pojawia się coś nowego. Albo zapomnianego, jak warzywa sezonowe. Taki właśnie okazał się być bób.

Od zeszłorocznego bobowego szaleństwa minęło już sporo czasu. Podejrzewałam więc, że dzieci mogą spoglądać na niego ze sporą rezerwą. Właśnie dlatego zamiast bobu na sypko, na pierwszy rzut pojawił się pod postacią potrawki z kiełbaską.

Negocjacje w sprawie bobu

Podejście nr 1

- Ja tego nie chcę! Ja tego nie lubię! Nie będę jadł obiadu! - zaczyna Daniel.
- Daniel, w zeszłym roku bardzo lubiłeś bób. Wyjadałeś nasiona Tacie z talerza.
- Nie! Ja nie lubię bobra! Nie będę jadł.
- Daniel, spróbuj najpierw. Kiełbaskę lubisz, więc spróbuj razem. Kawałek bobu i kawałek kiełbaski.
- Tylko jeden?
- Na początek. - Tylko jeden? To ja zjem kiełbaskę. Poproszę dokładkę kiełbaski 😉
- Najpierw zjedz bób. Dosmażę Ci kiełbaski, ale zjedz część bobu.
- Ale ja nie lubię bobra!
- A ja lubię! Mi smakuje bóbr😉 - wtrąca Łucja.
- Bób, dzieciaki. Nie bóbr.
- Daniel, zacznij jeść bób. Może Ci zasmakuje - dodaje Tata.
- No dobra.
- I co?
- Nie smakuje mi bóbr. Poproszę o dokładkę kiełbaski.
- Spróbuj jeszcze raz.
- Ale Mamo.... - wymamrotał zasypiając na stole...

Podejście nr 2 na drugi dzień:

Dzieci wracają z przedszkola wołając wspólnie od drzwi - Mamo, kiedy będzie obiad?
- Za godzinkę. Pobawcie się trochę.
- A co będzie na obiad?
- To co wczoraj.
- Będzie bób - precyzuje Tata.
- A jutro zrobimy coś innego. Na co macie ochotę? - odwracam uwagę od dzisiejszego obiadu.
- Spaghetti!!!

Przygotowanie dania nie jest trudne. Tylko obieranie bobu dla czteroosobowej rodziny trochę trwa. Szybko więc przyszedł czas na obiad.

- I jak Danielku? Smakuje Ci bobek?
- Mmmm. Pycha. Lubię bobra - jak to sen wpływa na gusta kulinarne...
- Ja też lubię bobra! - śmieje się Łucja.

Jak widać, nasze dzieci cechuje spora zmienność upodobań kulinarnych. Tym razem potrzebna była przespana noc, ale nie raz wystarczy, by spróbowali nowego dania by usłyszeć 'Pycha!'.

Nie tylko u nas od czasu do czasu przed posiłkiem trzeba ponegocjować z dziećmi. Jak to wygląda u Was? Kto częściej wygrywa?

Przepisy dla dzieci - przepisy kulinarne na potrawy z bobu i kiełbasy

Bób z kiełbasą, cebulką i pietruszką

Bób - przepisy na letnie obiady

Nasz przepis na bób jest prosty. Wystarczą nam cztery składniki: bób, kiełbasa, cebula i natka pietruszki. Przypraw wiele nie trzeba, wystarczy odrobina cząbru i czosnek, ewentualnie szczypta soli.

    Składniki na obiad dla 4 osób
  • 1 kg bobu,
  • 4 kiełbasy śląskie (6 dla tych mięsożernych),
  • 2 - 3 średnie cebule,
  • pęczek natki pietruszki,
  • 2 ząbki czosnku,
  • pół łyżeczki cząbru,
  • sól do smaku.

Zaczynamy od pokrojenia kiełbaski. Smażę ją pod przykryciem na niewielkim ogniu bez dodawania dodatkowego tłuszczu. Wystarcza ten z kiełbasy, ale te mogą się różnić. Jeśli jest w niej zbyt dużo wody, kiełbasa zacznie się gotować. W takim przypadku lepiej dodać nieco oleju i smażyć bez przykrycia.

W tym samym czasie w osobnym garnku zalewam wrzątkiem bób. Wystarczą jakieś 2 minutki, by dało się go łatwo obierać, więc po takim czasie go odcedzam na durszlaku.

W czasie parzenia bobu kroję cebulkę. Fajnie wygląda pokrojona w krążki, ale takiej nie chcą jeść nasze dzieci. Zatem w kosteczkę.

Do garnka po bobie przerzucam podsmażoną kiełbasę (każdy wie, jaki poziom zrumienienia lubi), a na wytopionym tłuszczu dusimy na złoto cebulkę, mieszając co jakiś czas.

W tym samym czasie obieramy do garnka z kiełbasą bób. Jest to najdłuższy etap, ale jeśli ktoś Wam pomoże...

Gdy bób zostanie już obrany, a cebulka ozłocona, przerzucamy wszystko do jednego naczynia: może być garnek lub patelnia, jeśli jest głęboka. Dodajemy też rozgniecione dwa ząbki czosnku i odrobinę soli, jeśli czujecie taką potrzebę.

Całość wystarczy dusić jakieś 10 minut, by bób był miękki. Pod koniec duszenia dodajemy cząber.

Przed nałożeniem porcji na miski dorzucamy posiekaną natkę pietruszki i mieszamy.

Najlepiej jeść na ciepło, ale na chłodno także dobrze smakuje.

Taką potrawkę można podawać z ziemniakami lub świeżą bułką.


Spodobały Ci się materiały? Podziel się z innymi...
Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on Google+Email this to someone

... i koniecznie zostaw komentarz.
Będzie to dla mnie wiadomość, że warto pisać dalej.

Dyskusja

1 komentarz »
  1. Ma napisał(a):

    Boberek dooooobry jest!!!!

Zostaw odpowiedź