Szlaczki dla przedszkolaków do druku

Zadano mi niedawno pytanie. Kiedy zacząć rysować z dzieckiem szlaczki dla dzieci? Kiedy zacząć ćwiczyć grafomotorykę?

Choć naukowcy, rodzice i pedagodzy mogą mieć różne zdania na ten temat, ja osobiście uważam, że jak najwcześniej. Są rzeczy, które najłatwiej kształtować we wczesnym dzieciństwie, gdy umysł dziecka chłonie otoczenie jak gąbka. Umiejętność koordynacji jest dla mnie właśnie taką cechą.

Różnego rodzaju szlaczki dla dzieci i karty pracy są świetnym materiałem do ćwiczeń. Dziecko poprawiając wzory na kartce kształtuje więź między swą dłonią, oczami i mózgiem, dzięki czemu kolejne ruchy stają się sprawniejsze i pewniejsze.

Jak jednak wygląda praca z najmłodszymi dziećmi?

Tajemnicą jest zabawa. Choć większość z Was nie przeczytała tu o odkryciu Nowego Świata.

Szlaczki do druku dla dzieci

Szlaczki dla przedszkolaków rysowane przez syna w wieku 4,5 lat

Tajemnicą jest dobra zabawa, dzięki której dziecko chce rysować to, co my mu podsuwamy na kolejnej kartce papieru. Karty pracy grafomotoryki i szlaczki dla najmłodszych powinny być dostosowane do potrzeb najmłodszego odbiorcy, czyli nieskomplikowane, a zarazem ciekawe. Nie powinno być ich również zbyt wiele, ponieważ maluchy szybko się dekoncentrują, szukając nowej atrakcji. Na bardziej czasochłonne arkusze przyjdzie czas, gdy dziecko polubi już nową zabawę, i gdy będzie potrafiło na odpowiednio długo skupić swoją uwagę na ćwiczeniu.

A teraz trochę praktyki.

Synek ma w tej chwili prawie 4 lata. Pierwsze rysunki, w których miał poprawiać mazakiem kropkowane linie zaczęliśmy wprowadzać ponad rok temu, miał zatem około 2,5 roku. Wybierałam takie motywy, które go interesowały i nie były zbyt skomplikowane: autka, dinozaury, a nawet przedmioty codziennego użytku i rośliny.

Szlaczki do druku dla dzieci

Szlaczki dla przedszkolaków rysowane przez córkę w wieku 3 lat i 3 miesięcy

Warto tu wspomnieć, że nie stosowaliśmy specjalnych kredek i pisaków, których zadaniem jest wymuszanie w sposób mało ostentacyjny prawidłowego ułożenia palców. Rysunki nie były duże, więc te 15 minut mogłam spokojnie posiedzieć z dzieckiem przy stole, choć w tle szalała młodsza córka. Z drugiej jednak strony, jeśli ktoś może sobie pozwolić na kupno takich akcesoriów, warto na nie zwrócić uwagę. Rzeczywiście ułatwiają chwyt, dzięki czemu początkowo nie trzeba ciągle poprawiać mazaka w dłoni dziecka. tym bardziej, że dziecko potrafi się takim manewrem zdenerwować i zarzucić całe ćwiczenie.

Zdarzały nam się również i takie przypadki. Mówi się trudno. Kartkę trzeba odłożyć na bardziej odpowiednią chwilę. Próby stosowania nakłaniania i nagród mogą przynieść taki efekt, że dziecko będzie wykonywało ćwiczenia, ale tylko ze względu na oczekiwaną nagrodę. Jak zatem później zmotywujemy dziecko do nauki? Obiecując mu gwiazdkę z nieba? Raczej nie tędy droga.

Nie oznacza to oczywiście, że nagród nie należy w ogóle stosować. Jednak powinny być one niewymuszone. Podarowane jakby przy okazji, stanowiąc naszą pochwałę nie tylko uzyskanych przez dziecko efektów, ale i jego zaangażowania i podejmowanych prób.

Jak wygląda nasza praca z szlaczkami dla dzieci dziś?

Wybieramy już nieco bardziej czasochłonne arkusze szlaczków, choć zdarzają się przypadki, gdy ćwiczenie nie zostaje skończone. Arkusze te można również pokolorować, co dodatkowo uatrakcyjnia je w oczach dziecka.

Szlaczki dla przedszkolakow, Anna Kubczak
Duże szlaczki - grafomotoryka dla dzieci, Anna Kubczak


Spodobały Ci się materiały? Podziel się z innymi...
Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on Google+Email this to someone

... i koniecznie zostaw komentarz.
Będzie to dla mnie wiadomość, że warto pisać dalej.

Anna Kubczak - Bystre Dziecko


Anna Kubczak
Mama pracująca w domu. Wrocławianka szukająca odpowiedniej drogi dla siebie i swoich bliskich.

Dyskusja

1 komentarz »
  1. @lotyzlublinapl napisał(a):

    Bardzo praktyczny blog, gratuluję. Aż nie mogłem sobie odmówić pochwały i drobnego komentarza 🙂

Zostaw odpowiedź